Po niesamowitym finiszu panów, w którym Emil Hegle Svendsen wyprzedził M. Furcade’a o 0,1 sekundy nie sądziłam, że popołudnie przyniesie jeszcze większe emocje na biathlonowych Mistrzostwach Świata. A jednak!

Jest medal! Jest srebro! Jest pięknie!!!

Krystyna Pałka srebrną medalistką Mistrzostw Świata! Po pięknym biegu, pięknym strzelaniu – pierwszy w historii polskiego kobiecego biathlonu medal!

Ostatnio tak bardzo krzyczałam podczas Igrzysk Olimpijskich, kiedy panczenistki zdobywały brąz.

Jest pięknie, bo jest medal… ale nie tylko! 12, 13 i 27 miejsce – po naprawdę dobrych występach zajęły kolejne Polki – M. Gwizdoń, M. Hojnisz i W. Nowakowska-Ziemniak.

Ludzie! Mamy drużynę! Może nawet na jeszcze jeden medal na tych mistrzostwach! A jeśli nie – to nic!
Mamy drużynę na Igrzyska Olimpijskie!

A dziś – wiwat Krysia Pałka!!!