Postanowiłam odnajdywać w polskim sporcie, a przede wszystkim w jego aspektach jakoś związanych z psychologią dokonania i inicjatywy warte uwagi i rozpropagowania, dlatego też kategoria, w której znalazł się dzisiejszy wpis brzmi „coś pozytywnego”.

Będzie o jednej z inicjatyw podjętych przez znanych sportowców i skierowanych do dzieci. Konkretnie o akcji, która ma w tym roku miejsce po raz drugi, a w której rok temu miałam przyjemność brać udział jako wolontariusz, czyli Treningu Siatkarskim z Marcinem Możdżonkiem, organizowanym przez Fundację „Citius Altius Fortius”. Fundacja ta skupia się na promowaniu sportu i aktywności sportowej, zwłaszcza wśród dzieci.

Idea treningu jest bardzo prosta i w tej prostocie genialna – zaprosić jak największą ilość dzieci, dać im możliwość spotkania ze sławnymi sportowcami (czasem jest to chyba większa atrakcja dla rodziców – spotkałam na treningu dzieci, które nie miały pojęcia z kim mają do czynienia) i pokazać im, że sport jest świetną zabawą. Z zeszłorocznego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdecydowanie się to udaje – bawią się świetnie zarówno dzieci, jak i organizatorzy oraz wolontariusze.

Podobną inicjatywę podjął już jakiś czas temu Marcin Gortat. W jego przypadku jest to chyba nawet jeszcze bardziej potrzebne, ponieważ koszykówka – jest na znacznie niższym stopniu rozpropagowania w naszym kraju.

W każdym razie – brawa za inicjatywę dla tych Panów oraz dla Fundacji, za całą działalność! Tylko cieszyć się, że są ludzie, którym leży na sercu taka promocja sportu i którzy próbują oderwać dzieciaki od ekranów telewizorów i komputerów, a wyciągnąć ich na halę sportową. Podobało mi się także to, co Marcin Możdżonek podkreślał rok temu rozmawiając z dziećmi – że nie chce ich przekonać koniecznie i absolutnie do siatkówki. Po prostu chce, żeby zobaczyły jak fajny jest sport i zajęły się w nim tym, co jest dla nich najfajniejsze i najbardziej im odpowiada.

Jeszcze raz – brawa za pozytywną działalność!